Witaj w księgarni z eBookami i audioBookami Coczytamy.pl – Najniższe ceny książek elektronicznych!

Promocja!

Morderstwo na Majorce

(3 opinie klienta)

16,09

Dodaj do listy życzeń
Dodaj do listy życzeń
Kategorie: , ,
Porównać

Opis

Pełne absurdalnego humoru połączenie pastiszu kryminału, romansu i powieści historycznej. Autor poradników życiowych wyprowadza się z Londynu i kupuje stary dom do remontu w małym sennym miasteczku. Jednak jego plany napisania kolejnej książki burzy odkrycie dowodów morderstwa popełnionego w XIX wieku, gdy na Majorce przebywali Fryderyk Chopin i George Sand. Mimo wielowątkowej zaskakującej narracji powieść czyta się jednym tchem z zastrzeżeniem, że trzeba robić przerwy na niepohamowane wybuchy śmiechu.

Informacje dodatkowe

Autor

Ilosc Stron

Isbn

Rok Wydania

3 opinie dla Morderstwo na Majorce

  1. Monika Urban

    Rajska wyspa Majorka! Rzeczywistość jednak przeczy temu powszechnemu mniemaniu, o czym przekonuje się główny bohater Robert. Tuż przed emeryturą chcąc oderwać się od londyńskiego zimna i zgiełku, aby w spokoju pracować nad następną książką kupuje stary dom w małym miasteczku, w którym, jak sam mówi ptaki zawracają, a psy szczękają dupami. Nie do końca jest jednak jak w raju, bo wieje i pada jak to w lutym, nikt nie mówi po angielsku, a starcia, jakie musi stoczyć z hiszpańską biurokracją remontując swój dom są tyleż śmieszne, co groteskowe. Jednak Robertowi wyspa zaczyna się coraz bardziej podobać i zanurza się w klimacie sennego miasteczka Maria de la Salut. Miasteczko skrywa jednak mroczną tajemnice, której korzenie sięgają czasów, gdy na Majorce przebywali Fryderyk Chopin i George Sand

    Jeśli niezbyt ortodoksyjnie traktujecie narodowe polskie świętości, lubicie żonglerkę gatunkami literackimi, wielowątkowość, inteligentne i absurdalne poczucie humoru, to nie sugerujcie się tytułem, tylko przeczytajcie.

  2. Mirosława Dudko Oaza Recenzji

    „Morderstwo na Majorce” to powieść, która zaskakiwała mnie pod każdym względem. Przyznam, że gdy decydowałam się na objęcie jej patronatem spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Okładka, bowiem sugeruje jakąś opowieść retro i również opis daje nadzieję na rozwiązanie jakiejś dawniej sprawy. Owszem, takowa jest, ale w zupełnie innym kontekście, który odbiega od ogólnie przyjętych w gatunkach z wątkiem kryminalnym.

    Narracja jest tutaj specyficzna, gdyż prowadzona jest wprawdzie w osobie trzeciej, ale często, jako wewnętrzny dialog między bohaterem, a jego głosem wewnętrznym, który krytykuje swego właściciela, podpowiada, co ma robić, wpływa na jego wyobraźnię, motywuje do działania. Drugim aspektem narracji jest osoba opowiadająca o Robercie z punktu nadrzędnego, czyli opisuje nam wszystko, co dzieje się u pisarza, ale nie jest to pozbawione komentarza z jego strony. Wkrótce narrator nam się ujawnia i wiemy, kim jest.

    Powieść jest połączeniem kryminalnego wątku z obyczajowym oraz romansem i historią, Przy okazji też poznajemy uroki i różne ciekawostki dotyczące Majorki, zwyczajów tam panujących od kulturalnych aż po urzędnicze zawiłości prawne. Jest to raczej rodzaj absurdalnego pastiszu, a raczej parodii kryminalnej, skierowany do tych, którzy z pewną dozą humoru podchodzą do naszych narodowych „świętości”, gdyż autor funduje nam niezłą słowną ekwilibrystykę dając dowód na umiejętność łączenia ze sobą niemożliwych sytuacji, wybiegających poza naszą wyobraźnię. Nie znajdziecie tutaj typowego kryminału, ale za to wielowątkową historię ze specyficznym poczuciem humoru, pozwalającym spojrzeć na naszą rzeczywistość oraz historyczne postacie z dystansem i przymrużeniem oka.

    Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2022/04/1067-morderstwo-na-majorce.html

  3. Jowita Wivel Szpilka

    W powieści splatają się wątek tajemniczego morderstwa, w które uwikłany jest Fryderyk Chopin i George Sand z klimatem romansu historycznego i elementami praktycznego przewodnika po Majorce.
    „Trudno, trup zostaje ja się wyprowadzam”,
    „Zakładałeś moje majtki!?”
    czy „Burger z sieciówki przy majorkańskim wygląda jak ponton przy Riva aquarama” – te cytaty zdradzają wszechstronność tej książki.

    Wielopoziomowa narracja, retrospekcje w retrospekcjach, pomieszanie świata fikcji, którą wymyśla główny bohater, z fikcją, którą wymyśla autor, to wszystko nie pozostawia czytelnika obojętnym. Czyta się jednym tchem robiąc pauzy na niepohamowane wybuchy śmiechu. I dowiadując przy okazji, jak się gotuje frito mallorquin i zamawia duże piwo w barze. I że hiszpańska biurokracja jest jeszcze gorsza niż polska.

    Chociaż główny bohater jest Anglikiem, autorem poczytnych poradników psychologicznych, który kupił stary dom do remontu w małym sennym miasteczku. I w nim zamieszkał. Robert miał nadzieję, że w spokoju zajmie się pisaniem następnej książki, ale nadzieje okazały się płonne. Wpakował się w poważne kłopoty, a jakie to proszę przeczytać.

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Szybka nawigacja
×
×

Cart