Historie kryminalne. Wiek XIX

Raczej rzadko mamy okazję poznania wydarzeń związanych z przestępczością w XIX wieku. Lukę tę stara się wypełnić książka „Historie kryminalne. Wiek XIX”.

Autorzy, korzystając z dawnych publikacji przedstawiają obrazki z życia kilku warstw społecznych. Najwięcej historii dotyczy włościan. Zadziwiające jest jakie pomysły mieli nasi przodkowie, pragnąc pozbyć się na zawsze niekochanego małżonka lub rywala w miłości bądź interesach. Oto dwa przykłady wywołujące dziś rozbawienie: ugotowana żmija dodana do posiłku i szkło potłuczone na miałko, wsypane do pożywienia.

Inne opisane w książce historie są bardziej poważne. Występują w nich drobne przestępstwa i poważne zbrodnie. Nie brakuje oszukańczych metod, nieuczciwych przedsięwzięć, prostych kradzieży oraz rozbojów i zabójstw.

Część historii wstrząśnie czytelnikiem, inne pobudzą do refleksji nad ludzkim losem. Przykre wrażenie wywołuje na przykład opis szpitala dla chorych psychicznie w Kulparkowie, czy niedola syna księcia Urusowa.

Mimo często występujących pojęć prawniczych i otoczki historycznej, książkę czyta się łatwo.

 


Książka Historie kryminalne. Wiek XIX

Do kupienia na stronie księgarni – http://tylkorelaks.pl/693-historie-kryminalne-wiek-xix-czesc-1-9788381190497.html


 

Książkę Historie kryminalne. Wiek XIX, czyta się z zapartym tchem. Czytelnik w akcie lektury zostaje przeniesiony bez reszty w realia dziewiętnastowieczne. Tekst napisany jest językiem jednocześnie nawiązującym do epoki, o której traktuje książka, i zarazem przystępnym dla współczesnego odbiorcy.

——————

Proces sądowy w petersburskim sądzie okręgowym, kwiecień 1872 rok. Osnowa aktu oskarżenia i czynności śledcze.

Z zeznania kupca Tandowa wynika, że w lipcu 1866 roku przebywał w hotelu w Petersburgu, wspólnie z niejakim Melikiem, synem Józefa Szach-Nazarowa. Usłyszawszy od niego, że służy w konwoju Jego Cesarskiej Mości, oraz że przyjechał z upoważnienia ojca, aby odebrać z kasy 1000 półimperiałów w złocie, obdarzył go zaufaniem, co ten niecnie wykorzystał i wyłudził od niego 1025 rubli, 5 biletów pożyczki premiowej i złoty zegarek. Szach – Nazarow następnie ukradkiem opuścił hotel i słuch o nim zaginął.

Czytaj więcej na http://www.tajemniceprzeszlosci.pl/ksiaze-gokczajski-czy-jan-babajew/

————————

Historie, które przedstawiają Piotr i Karol Ryttlowie, zaskakują swoim bogactwem. Część wprawia w rozbawienie, część – w osłupienie, inne mrożą krew w żyłach. Jest to pozycja godna polecenia dla osób czytających kryminały, interesujących się marginesem społecznym czy lubiących wejrzeć w głąb ludzkiej duszy w poszukiwaniu prawdy o naszej naturze. Czasem – jak pokazują opisane historie – dość mrocznej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *